Wydarzenia polityczne ostatnich tygodni skłaniają mnie do refleksji na temat: co niemożliwego w polskej polityce może się jeszcze wydarzyć. Afera hazardowa powoli staje się martwym tematem i tylko wypominki prasowe przypominają , że jadnak była kolejna ,,afera". Celowo powiedziałem , że była ,bo teatrzyk wyjaśniający można przedstwić jako szopkę bożonarodzeniową, a nie konkretną informację dla obywateli. Wciąż nie wiemy kto tak naprawde jest winny , chociaż klika głów sie posypało. Gratulujemy Panu Premierowi specjalistów od public relations . To oni pomogli mu utrzymać sondarze i szanse na wieksze sukscesy polityczne. Tuskomania trwa i nikt , kto cokolwiek zna sie na polityce nie może temu zaprzeczyć. Tuskomania , której nie można włożyć w ramy polityczne, ponieważ jak na razie nikt nie jest w stanie przewidzieć jak daleko polityka wsiąknie w życie obywateli.
Brakuje jednak mi konkretów w sprawach polityki dotyczacych życia poza komisyjnego . Walka polityczna trwa już zupelnie na innych terytoriach i wybrzeżach . A Polacy tą nowa walkę kupuja i kupią w wyborach zbliżąjacych się.
Z pewnością trudno jest jednoznacznie określić jak ta myśl nowoczesnej polityki odbije sie na naszym życiu ,poza tym ze bedziemy ją ogladać w wiadomosich i serwisach ionformacyjnych.Chyba dość już mam tego aferowania . Nie to żebym zamiatał sprawę pod dywan , ale wydaje mi sie że koszta pojawiające sie przy wyjaśnaniu tej i pewnie nastepnych można by z powodzeniem przeznaczyć na wielką orkiestrę światecznej pomocy. Wśród tych wszystkich walk o interesy mało osób już przypomina o naszym wirtualnym kryzysie i powstawaniu z niego .Lubimy sie poić rzucaniem oskarżeń , dzięki czemu nawet liczba seriali kryminalnych wzrasta. Zaczyna mnie podniecać wymiana zdań coraz odważniejszych i boję sie że wpadne w tryb kreacji Tuskomani.
U bukmacherów pojawią sie wkrótce nowe zakłady bo węszą nową aferę .Może bedziemy świadkami wielkich wyborów albo też na przekór wzoru rosyjskiego Tusk wzmocni władze prezydenta nad premierem ,o ile prezydentem zostanie. Zabawa we wróżkę to nowy zawód dziennikarzy na najbliższe kilka miesiecy i gwarantuję , że zapłata będzie sowita. Zastapmy słowa "afera" słowem "nuda" i poczekajmy na nowe wydarzenie po wiosenych roztopach.


